Koparka i ukryty skarb
3–7 lat 3 min czytania na głos
Mała koparka Łyżeczka kopie dół pod nowy plac zabaw i trafia na coś, czego nikt się nie spodziewał. Bajka o koparce do czytania.
Na osiedlu miał powstać nowy plac zabaw. Przyjechały duże maszyny: dźwig, betoniarka, wywrotka i jedna mała, żółta koparka o imieniu Łyżeczka.
Łyżeczka była najmniejsza, więc dostała najmniej ciekawe zadanie: wykopać mały dół pod piaskownicę w rogu placu.
— Ja bym wolała budować wieżę do zjeżdżalni — westchnęła. Ale zabrała się do pracy.
Kopała starannie. Łyżka w dół, łyżka w górę, ziemia na kupkę. Nagle łyżka stuknęła w coś twardego. Brzdęk!
Łyżeczka zatrzymała się. Delikatnie, bardzo delikatnie odgarnęła ziemię. W dole leżała stara, metalowa skrzynka, cała zardzewiała.
Maszyny podjechały bliżej. Kierownik budowy, pani Ewa, otworzyła skrzynkę.
W środku były listy, zdjęcia, mała gumowa piłka i zeszyt. Na pierwszej stronie zeszytu ktoś napisał: „Kapsuła czasu. Klasa 2b. Otworzyć za 30 lat”.
Pani Ewa policzyła na palcach. — To było trzydzieści lat temu. Dokładnie trzydzieści!
Wiadomość obiegła osiedle w godzinę. Przyszli dorośli, którzy kiedyś chodzili do klasy 2b. Jeden pan znalazł swój rysunek rakiety. Jedna pani swoje zdjęcie z kucykiem. Wszyscy się śmiali i trochę wzruszali.
— Gdyby nie ta mała koparka — powiedziała pani Ewa — duża maszyna po prostu zgarnęłaby wszystko razem z ziemią.
Łyżeczka zarumieniła się, o ile koparki mogą się rumienić.
Kiedy plac zabaw był gotowy, dzieci z osiedla postanowiły zrobić własną kapsułę czasu. Włożyły do niej rysunki, listy do siebie z przyszłości i zdjęcie małej żółtej koparki.
A kto ją zakopał w rogu, pod piaskownicą? Oczywiście Łyżeczka. Bardzo starannie.
Koniec

