Księżniczka i smoczek
2–4 lata 3 min czytania na głos
Mała księżniczka Ala postanawia oddać swój smoczek Wróżce Smoczków. Delikatna bajka o pożegnaniu ze smoczkiem dla 2–4-latków.
Mała księżniczka Ala miała różowy smoczek z koroną. Miała go od zawsze. Ssała go przed snem, w karecie i kiedy było jej smutno.
Pewnego wieczoru mama królowa usiadła na brzegu łóżka.
— Alu, czy wiesz, że w królestwie mieszka Wróżka Smoczków?
Ala pokręciła głową, ze smoczkiem w buzi.
— Wróżka zbiera smoczki od dzieci, które już urosły. Zanosi je małym zwierzątkom w lesie: zajączkom, liskom i małym sówkom, które nie mogą zasnąć. A dzieciom zostawia w zamian coś na pamiątkę.
Ala wyjęła smoczek i obejrzała go. — Mały zajączek nie może zasnąć?
— Bardzo nie może. Płacze całą noc.
Ala myślała przez cały następny dzień. Bawiła się klockami i myślała. Jadła zupę i myślała. Wieczorem przyniosła mamie pudełko po herbacie.
— Do pudełka — powiedziała i włożyła tam smoczek. — Dla zajączka.
Razem przewiązały pudełko wstążką i postawiły na parapecie. Ala pomachała mu na dobranoc.
Tej nocy było trudno. Ala długo się kręciła. Mama głaskała ją po plecach, a tata zaśpiewał piosenkę o księżycu trzy razy. W końcu Ala zasnęła, przytulona do swojego misia.
Rano pudełka nie było. Na parapecie leżał mały, srebrny dzwoneczek i karteczka: „Dziękuję, Alu. Zajączek już śpi. Wróżka Smoczków”.
Ala zadzwoniła dzwoneczkiem. — Jestem duża — powiedziała z dumą.
Następnej nocy było trochę łatwiej. A potem jeszcze łatwiej. A w lesie, jak mówiła mama, mały zajączek spał spokojnie i śnił o księżniczce, która mu pomogła.
Koniec

