Odważne światło w szafie
3–7 lat 3 min czytania na głos
Tymek boi się, że w szafie coś mieszka. Bajka terapeutyczna o strachu przed ciemnością, którą warto czytać kilka wieczorów z rzędu.
Tymek bał się szafy. W dzień była zwykłą szafą z ubraniami. Ale w nocy, kiedy gasło światło, drzwi szafy wyglądały na lekko uchylone, a w środku było bardzo ciemno.
— Tato, w szafie coś jest — powiedział pewnego wieczoru.
Tata nie powiedział „nie wygłupiaj się”. Usiadł na łóżku i zapytał: — A jak to coś wygląda?
Tymek się zastanowił. — Nie wiem. Jest ciemne.
— Sprawdźmy razem — powiedział tata. Wziął latarkę i dał ją Tymkowi. — Ty świecisz, ja otwieram.
Tymek świecił. Ręka trochę mu drżała. Tata otworzył szafę. W środku była kurtka, która w ciemności wyglądała jak ktoś wysoki. Był stos swetrów, który wyglądał jak garbaty potwór. I był stary but, który wyglądał jak pyszczek.
— Kurtka, swetry i but — powiedział tata. — Ale wiesz co? Myślę, że szafa też trochę boi się ciemności. Może zostawimy jej światło?
Przykleili na wewnętrznej stronie drzwi małą lampkę na baterie, w kształcie gwiazdki. Jak się ją nacisnęło, świeciła ciepło przez pół godziny, a potem gasła sama.
— Teraz szafa ma odwagę — powiedział tata.
Pierwszej nocy Tymek dalej trochę się bał. Ale kiedy patrzył na szafę, widział gwiazdkę, a pod nią zwykłą kurtkę. Wdychał powietrze nosem i wydychał ustami, tak jak uczyła pani w przedszkolu. Zasnął, zanim gwiazdka zgasła.
Drugiej nocy bał się mniej.
Trzeciej nocy powiedział: — Tato, dziś szafa da radę sama. Może nie włączaj gwiazdki.
Tata się uśmiechnął. — A jak będzie się bała?
— To mnie zawoła — powiedział Tymek. — Jestem tuż obok.
Koniec

