Złość, która była chmurą

3–7 lat 3 min czytania na głos

Kiedy Ignaś się złości, czuje w środku burzową chmurę. Bajka o złości dla dzieci, która uczy nazywać emocje i bezpiecznie je wypuszczać.

Ignaś budował wieżę z klocków. Była wysoka, najwyższa, jaką kiedykolwiek zbudował. I wtedy jego młodsza siostra Ania podbiegła i… bum. Wieża runęła.

Ignaś poczuł, jak coś w nim rośnie. Najpierw w brzuchu, potem w klatce piersiowej, potem w głowie. Coś ciemnego i ciężkiego, jak burzowa chmura. Ręce same zacisnęły się w pięści.

— AAA! — krzyknął i rzucił klockiem o podłogę.

Ania się rozpłakała. Mama przyszła z kuchni.

Ignaś myślał, że mama będzie krzyczeć. Ale mama uklękła obok niego.

— Widzę, że jesteś bardzo zły — powiedziała spokojnie. — Ania zniszczyła twoją wieżę. To naprawdę przykre.

Ignaś pokiwał głową. Chmura w środku dalej grzmiała.

— Wiesz, złość jest jak chmura burzowa — powiedziała mama. — Kiedy przychodzi, nie możemy jej przepędzić. Ale możemy pomóc jej wypaść jak deszcz, żeby nikomu nie zrobiła krzywdy.

— Jak?

— Możesz tupnąć mocno w podłogę. Trzy razy.

Ignaś tupnął. Raz, dwa, trzy. Chmura trochę się zmniejszyła.

— Możesz zgnieść poduszkę z całej siły.

Ignaś zgniótł poduszkę. Mocno, mocniej.

— I możesz dmuchnąć, jakbyś zdmuchiwał wszystkie świeczki z tortu naraz.

Ignaś wziął duży wdech i dmuchnął. Długo, długo. Kiedy skończył, chmura była już mała, jak obłoczek.

— Lepiej? — zapytała mama.

— Trochę — przyznał Ignaś.

Ania przestała płakać i podała mu czerwony klocek. — Psepraszam — powiedziała.

Ignaś popatrzył na nią. Chmury już prawie nie było. — Zbudujemy razem? Ale tym razem ty jesteś od dachu.

I zbudowali. Wieża nie była najwyższa. Ale była wspólna.

Koniec

Porozmawiajcie po bajce

  1. Gdzie w ciele Ignaś czuł złość?
  2. Jakie sposoby na złość pokazała mama? Który wypróbujesz?
  3. Kiedy ostatnio Ty się złościłeś i co pomogło?