Śmieciarka, która lubiła porządek
3–7 lat 3 min czytania na głos
Śmieciarka Segrecja wie, że plastik, papier i szkło trzeba rozdzielać. Bajka o śmieciarce i recyklingu dla przedszkolaków.
W mieście mieszkała zielona śmieciarka o imieniu Segrecja. Wstawała najwcześniej ze wszystkich pojazdów, kiedy niebo było jeszcze granatowe.
Segrecja kochała porządek. Wiedziała, że papier trzeba wrzucać do niebieskiego pojemnika, plastik i metal do żółtego, szkło do zielonego, a resztki jedzenia do brązowego.
— Bo wtedy — tłumaczyła małym samochodom — stare rzeczy mogą stać się nowymi.
— Jak to? — dziwił się mały skuter.
— Z gazet robi się nowy papier. Z butelek plastikowych można zrobić polar na kurtkę. Ze słoików nowe słoiki. A z obierków ziemię dla kwiatów.
Pewnego dnia Segrecja zatrzymała się przy osiedlu, gdzie wszystkie śmieci były wrzucone razem do jednego worka. Papier był mokry od jogurtu, a w środku tkwiła szklana butelka.
Segrecja posmutniała. Z tego już nic nie będzie.
Wtedy z okna wychyliła się dziewczynka. Miała na imię Iga i właśnie jadła płatki.
— Dlaczego śmieciarka jest smutna? — zapytała mamę.
Mama wyjaśniła jej o pojemnikach i kolorach. Iga słuchała uważnie. Po południu narysowała cztery kolorowe kartki: niebieską z gazetą, żółtą z butelką, zieloną ze słoikiem i brązową z jabłkiem. Przykleiła je w kuchni nad koszami.
Potem zrobiła takie same kartki dla sąsiadów. I dla babci. I dla całej grupy w przedszkolu.
Kiedy po tygodniu Segrecja znów przyjechała na osiedle, pojemniki były pięknie posegregowane. Śmieciarka zatrąbiła radośnie: tu-tuut!
A Iga pomachała jej z okna. Bo wiedziała, że dzięki niej stare rzeczy dostaną drugie życie.
Koniec

